Rajd samochodowy po ziemi opalenickiej

W sobotę 15 października odbyła się kolejna edycja, corocznie organizowanego Rajdu Samochodowego Po Ziemi Opalenickiej. Do udziału w rajdzie zgłosiło się jedenaście załóg, które swoje zmagania rozpoczęły przy Zespole Szkół w Opalenicy.

Powitania wszystkich uczestników rajdu dokonał Burmistrz Opalenicy Pan Tomasz Szulc. Po raz pierwszy rajd był jednocześnie jedną z rund Turystycznego Pucharu Polski i wykroczył poza obszar naszej gminy. Trasa zapisana była wg kodyfikatora Polskiego Związku Motorowego i wiodła z Opalenicy przez Buk, Otusz, Skrzynki aż do Komornik. Na trasie rajdu na uczestników czekały próby sprawności jazdy samochodem oraz próby rekreacyjne, w których uczestnicy strzelali z łuku i wiatrówek, były też inne ciekawe zadania do wykonania. W klasyfikacji końcowej liczyła się spostrzegawczość i dokładność oraz współpraca pilota z kierowcą. Dużą atrakcją dla wszystkich uczestników był pobyt w Innowacyjnym Centrum Bezpieczeństwa Skoda AUTOLAB w Komornikach, gdzie ekipy mogły skorzystać z wszystkich atrakcji motoryzacyjnych tego miejsca. Tam też dokonano podsumowania i ustalono klasyfikację końcową. Pierwsze miejsce i puchar zwycięzców Rajdu Samochodowego Po Ziemi Opalenickiej zdobyła ekipa w składzie: Guzek Jacek – kierowca i Groszkowski Grzegorz – pilot. Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni medalami i upominkami. Gratulacje w imieniu organizatorów złożyli Prezes Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół LO w Opalenicy Pan Jan Adamczewski oraz Dyrektor Zespołu Szkół Pani Genowefa Wasiak. Rajd zakończył się wspólnym obiadem i wspominaniem emocji z trasy.

Organizatorami rajdu byli: Automobilklub Wielkopolski Delegatura w Nowym Tomyślu, Burmistrz Opalenicy, Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Liceum Ogólnokształcącego im. Prymasa Tysiąclecia ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Opalenicy, Opalenicka Izba Gospodarcza, Przedsiębiorstwo ADLI i Zespół Szkół w Opalenicy.

Paweł Najdek

Źródło: ZS w Opalenicy

Olgierd Jastrzębski

Już od prawie ćwierćwiecza urzęduje w Opalenicy, co czyni mnie według miejscowych norm społecznych - Rodowitym Opaleniczaninem i uwierzcie mi bądź nie, ale wcale nie czuję się z tym źle. Staram się spoglądać na otaczającą rzeczywistość z przymrużeniem oka oraz lekkim dystansem, co z reguły nie przeszkadza w codziennym życiu, a nielicznych zwyczajnie wkurza.

You may also like...

Loading Facebook Comments ...