Parking dla uprzywilejowanych?

Już od dłuższego czasu na opalenickim rynku funkcjonuje ograniczona strefa postoju, umożliwiająca bezpłatny postój pojazdu w obrębie strefy do jednej godziny. Sam mechanizm informowania o godzinie parkowania jest bardzo prosty, można do tego wykorzystać specjalną kartę i oznaczyć godzinę przyjazdu na parking jak i wykorzystać do tego zwykłą kartę papieru z napisaną na wierzchu godziną – po czym położyć ją za przednią szybą samochodu. Jak wszyscy doskonale pamiętają, zaparkowanie na rynku w godzinach 12-15 graniczyło niemal z cudem. Mała ilość miejsc parkingowych (która de facto została niedawno zwiększona) powodowała, że mieszkańcy parkowali w miejscu niedozwolonym, wzdłuż linii krawężnika – co często kończyło się wręczeniem wysokiego mandatu przez funkcjonariuszy policji.

Od momentu funkcjonowania strefy, tj 20 lipca 2015 roku dostępność miejsc parkingowych na opalenickim rynku znacznie się zwiększyła, nawet w godzinach szczytu. Spowodowane zostało to funkcjonowaniem strefy jak i stworzeniem dodatkowych postojowych miejsc dla pojazdów osobowych. Od pewnego czasu dostajemy informację od naszych czytelników, że co niektórzy kierowcy nie dostosowali się jeszcze do zmian wprowadzonych przez władze miasta. Wedle informacji przekazanych nam przez czytelnika, niektóre z pobliskich osób pracujących w okolicach rynku co godzinę przestawiają zegary umiejscowione za przednią szybą samochodu, tak aby zmieścić się w jedno godzinny limit czasowy postoju. Kolejno informuje nas czytelnik, że od zeszłego tygodnia na rynku stoi przyczepka, której limity czasowe ustanowione na ograniczonej strefie postoju w ogóle nie obchodzą.

Wydaje się, że nie ma w tym nic złego, że niektórzy mieszkańcy korzystają z przywileju i przestawiają godzinę przyjazdu na parking. Według nas jednak, domysłem stworzenia tej strefy była konieczność wyeliminowania z rynku samochodów, które stoją tam całymi dniami i uniemożliwiają znalezienia miejsca parkingowego dla osób, które przyjeżdżają w okolice rynku zrobić zakupy. Nie jesteśmy jednak w stanie zweryfikować tej informacji, pozostaje nam tylko wierzyć, że wykazanie odrobiny wyrozumienia dla innych użytkowników ruchu drogowego nie będzie dla nikogo trudnym zadaniem.

A co wy, Drodzy Czytelnicy sądzicie o funkcjonowaniu nowych stref parkingowych w naszym mieście?

Olgierd Jastrzębski

Już od prawie ćwierćwiecza urzęduje w Opalenicy, co czyni mnie według miejscowych norm społecznych - Rodowitym Opaleniczaninem i uwierzcie mi bądź nie, ale wcale nie czuję się z tym źle. Staram się spoglądać na otaczającą rzeczywistość z przymrużeniem oka oraz lekkim dystansem, co z reguły nie przeszkadza w codziennym życiu, a nielicznych zwyczajnie wkurza.

You may also like...

Loading Facebook Comments ...