Dakowski Dwór

Biegiem po sukces

W czasie rosnącego zainteresowania ludzi swoim zdrowiem, fitness wysuwa się naprzód oferując przeróżne formy poprawienia sobie samopoczucia, kondycji czy po prostu sposobu na miłe spędzenie czasu. Dla niektórych to remedium na odstresowanie, dla innych, to sposób na życie. Poznajcie kolejną osobę na łamach Wywiadowcy – jest nią Jacek Flak-Marcinkowski. Zapraszamy do lektury.

Opalenica24: Proszę nam opowiedzieć coś o sobie, czym Pan na co dzień się zajmuje?

Jacek Flak-Marcinkowski: Od 1988 roku jestem mieszkańcem Opalenicy i od tego też roku pracuję w opalenickiej szkole podstawowej (13 lat w Jedynce i 13 lat w obecnej). Od samego początku uczę wychowania fizycznego i oczywiście ten przedmiot jest mi najbliższy.

O24: Uprawia Pan sport, a konkretnie bieganie. Jak narodziła się u Pana ta pasja?

JFM: Z poważnym bieganiem zetknąłem się w Liceum Ogólnokształcącym w Turku, gdzie przez 4 lata reprezentowałem klub lekkoatletyczny Maraton Turek. W tym okresie startowałem na średnich dystansach zarówno na bieżni, jak i w biegach przełajowych z różnym powodzeniem. Kiedy zostałem słuchaczem Studium Nauczycielskiego w Koninie spróbowałem swoich sił w biegach ulicznych. Zadebiutowałem 19 października 1986 roku w Biegu Warciańskim w Kole na dystansie 10 km. Moja przygoda z bieganiem trwa do dzisiaj, a na liczniku mam już ponad 450 imprez biegowych (także triatlony, duatlony, wieloboje, itp.).

O24: Jest Pan nauczycielem wychowania fizycznego w szkole. Czy Pańska kariera biegacza wpływa na zajęcia, tzn. czy stara się Pan zachęcać uczniów do biegania czy raczej prowadzi Pan różnorodne zajęcia?

1

JFM: I jedno, i drugie. Staram się realizować program nauczania, który narzuca różnorodną tematykę zajęć, ale największym sentymentem darzę rzecz jasna lekkoatletykę, a biegi w szczególności. W tym celu od kilkunastu już lat prowadzę biegowe grand prix, które pozwala wyłonić najlepszych biegaczy w szkole. Każdego miesiąca organizuję więc biegi uliczne lub przełajowe z udziałem dzieci. Kolejnymi imprezami są jesienne, zimowe i wiosenne biegi przełajowe. Każdej jesieni i każdej wiosny organizuję też Test Coopera, czyli bieg 12-minutowy. Od niedawna natomiast przyłączyłem się do ogólnopolskiej akcji Gazety Wyborczej „Polska Biega”, w której to akcji bierze udział cała szkoła. Ponadto od lat jeżdżę z dziećmi na zawody biegowe organizowane na terenie naszego powiatu, choć pojawia się tutaj problem transportu. Bierzemy także udział w zawodach biegowych organizowanych przez SZS Wielkopolska.

O24: Skoro jesteśmy już przy WFie, to czy Pana zdaniem liczba godzin wychowania fizycznego w szkołach jest odpowiednia? Jak Pana zdaniem powinni do tego podchodzić rodzice?

JFM: W obecnej sytuacji 4 godziny wychowania fizycznego w tygodniu są wręcz konieczne. Rzecz w tym, że dzieci coraz mniej uwagi poświęcają aktywności fizycznej poza szkołą, zaś dużo czasu spędzają w domu przed telewizorem lub przy komputerze. Sięgając pamięcią do przeszłości wyglądało to zupełnie inaczej… Szkoła zatem pozwala zrekompensować braki wynikające z biernego trybu życia. Aby jednak zajęcia były ciekawe i przyciągały do udziału, każda placówka powinna dysponować odpowiednim zapleczem (obiekty sportowe i sprzęt), a z tym niestety jest różnie. Dobrze jest, gdy do aktywności fizycznej w różnorakiej formie zachęcają dzieci rodzice, najlepiej własnym przykładem.

2

O24: Jest Pan organizatorem “Testu Coopera”, czy planuje Pan organizacje kolejnych imprez biegowych w najbliższej przyszłości?

JFM: To wcale nie jest takie proste. Ażeby spełnić bowiem obowiązujące przepisy i zadośćuczynić oczekiwaniom biegaczy, trzeba zadać sobie sporo trudu. W 1992 roku zainicjowałem Bieg Opalińskich, który przetrwał do dzisiaj. Kiedyś organizowałem go sam, obecnie byłoby to niemożliwe choćby z tego powodu, że kiedyś startowało kilkudziesięciu biegaczy, w tym roku wystartowało prawie czterystu. Chodzi mi jednak po głowie myśl, by na opalenickim stadionie zorganizować bieg godzinny lub… bieg rodzinny. Jestem otwarty na wszelkie propozycje i pomysły.

O24: Jaki jest Pana największy sukces biegowy?

JFM: Moim życiowym sukcesem było 11 miejsce na mistrzostwach Polski w maratonie we Wrocławiu w 1997 roku, kiedy to ustanowiłem aktualny rekord życiowy – 2:31.48 h. W czasie swojej amatorskiej kariery notowałem szereg innych osiągnięć, choć ich wymiar nie był tak spektakularny, jak właśnie ten wymieniony.

O24: W Opalenicy coraz więcej osób uprawia jogging, czy ma Pan jakieś rady dla początkujących biegaczy?
JFM: Fakt, że coraz więcej ludzi biega, niezmiernie cieszy. Pod uwagę należy brać jednak swoje aktualne możliwości, a stopniując wykonywany wysiłek, osiągać kolejne cele. Biegamy tak, aby uniknąć kontuzji i aby bieganie sprawiało przyjemność. W okresie zimowym jest to szczególnie trudne, albowiem w Opalenicy brakuje odpowiednich terenów, gdzie przy szybko zapadającym zmroku można byłoby biegać bezpiecznie.
Osobiście polecam dawno znane już hasło – 3x30x130, czyli staramy się biegać przynajmniej 3 razy w tygodniu po 30 minut w takim tempie, aby nasze tętno wysiłkowe wynosiło co najmniej 130 uderzeń na minutę. Każdy trening powinna poprzedzić choćby krótka ale intensywna rozgrzewka. A zatem… zaczynamy już jutro. Życząc wytrwałości zachęcam do udziału w zawodach organizowanych na terenie naszego powiatu i nie tylko. Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronę www.maratonypolskie.pl,, gdzie można znależć wiele ciekawych informacji dotyczących biegania.
O24: Dziękujemy za rozmowę.
3

Olgierd Jastrzębski

Już od prawie ćwierćwiecza urzęduje w Opalenicy, co czyni mnie według miejscowych norm społecznych - Rodowitym Opaleniczaninem i uwierzcie mi bądź nie, ale wcale nie czuję się z tym źle. Staram się spoglądać na otaczającą rzeczywistość z przymrużeniem oka oraz lekkim dystansem, co z reguły nie przeszkadza w codziennym życiu, a nielicznych zwyczajnie wkurza.

You may also like...

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


3 − = jeden

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>